Początek

Co to są emocje i czemu służą? W jednym zdaniu, za pomocą krótkiej formuły nie sposób na to pytanie odpowiedzieć: informacja staje się zbyt skondensowana. Nie zawiera wystarczającej ilości rozróżnień i wyjaśnień. Te można znaleźć w opracowaniach specja­listycznych i dobrych podręcznikach psychologii ogólnej. Nas interesują informacje bardziej podstawowe na temat emocji, ich związku z uczuciami oraz ich odniesienia do osobowości.

Emocje

Ich doznawanie należy do zwyczajnych doświadczeń organizmu ludzkiego. Doświadczane są jako siły dynamizujące zachowanie, motywację, rzeczywistość życia podmiotowo-osobowego. Stopień i natężenie emocji może być obiektywizowany przy pomocy pomiarów fizjologicznych i psychologicznych. Znaczenie emocji dla egzystencji ma charakter bardzo zsubiektywizowany. To dopiero poszczególny podmiot osobowy nadaje im znaczenie i przypisuje życiową wagę. Dlatego trudno opierać się wyłącznie na afektywnych komponentach egzystencji. Wiadomo, jak są one zmienne. Wiadomo, jak zmienne są stany psychologiczne osób wrażliwych, a zwłaszcza nadwrażliwych. Spektrum emocji jest bardzo szerokie: od doznań estetycznych do przeżyć moralnych czy religijnych. Niektóre z nich sprzyjają ludzkiej bierności, inne wyzwalają namiętności, w których refleksja intelektualna nie ma już znaczenia.

Emocje są wewnętrzną rzeczywistością i decydują o sile motywacji. Przeżywane są z różnym natężeniem, czas ich trwania i motywacyjnego działania jest zindywidualizowany.

Podejście psychologiczne do emocji ma charakter eksperymentalno-empiryczny. Ostatnio coraz częściej przyjmuje się podejście egzystencjalno-fenomenologiczne. Najogólniej można powiedzieć, że wyodrębnia się ich obiektywne i podmiotowe znaczenie i przejawy. Dlatego mówi się nie tylko o obiektywnej cesze emocjonalności, ale i o subiektywnych aspektach emocji. Pobudzenie emocjonalne charakteryzuje każdy żywy organizm. Jest to efekt reagowania na zewnętrzne lub wewnętrzne bodźce: dotykowe, akustyczne, smakowe, węchowe, wzrokowe itp. Rolę taką mogą również pełnić bodźce wewnętrzne: wspomnienia, myśli, przeżycia, wyobraźnia itp. Może to być również aktywność potrzeb lub doświadczenie ich deprywacji. J. Mazurkiewicz mocno podkreślał, że intensywność zapotrzebowania na doznania emocjonalne niemowląt jest dziesiątki razy większa niż osób dorosłych. Jest to ich sposób doświadczania życia. Stąd czułość dotknięć, łagodność spojrzeń, delikatność wypowiadanych słów – są sposobem uaktywniania tego, co ludzkie, w sposób właściwy dla wieku. I odwrotnie, krzyk, brak delikatności, nieobecność rodziców, szczególnie w okresie niemowlęcym, dziecięcym i wieku dorastania, mogą stać się przyczyną wielu zaburzeń psychicznych. W atmosferze akceptacji i życzliwości rozwija się pierwotne zaufanie dziecka do ludzi i do świata. Natomiast zła atmosfera nie jest dobrym prognosty­kiem na przyszłość. Nie upoważnia to jednak do zbyt pochopnego wniosku, że trudne dzieciństwo jest jedyną przyczyną wszystkich późniejszych problemów. Trzeba koniecznie zwrócić uwagę na całokształt wpływów zarówno na pozytywny, jak i na negatywny rozwój.

Środowiskiem sprzyjającym zdrowemu i pogodnemu dzieciństwu jest doświadczanie miłości, bezpieczeństwa i przyjaźni oraz wszyst­kich więzi, które ich trwaniu służą. Ewidentnym skutkiem ich braku jest tzw. choroba sieroca, którą można opisać jako syndrom postalienacyjny. Składają się nań:

- wyobcowanie z naturalnego życiowego środowiska,

-     okaleczenie emocji,

-     zniszczenie prazaufania.

W takiej sytuacji życie fizyczne dalej jest możliwe, ale życie psychiczne, a w szczególności emocjonalno-uczuciowe, może się rozwijać tylko w ograniczonym zakresie.

W życie człowieka dorosłego wkracza jeszcze jeden rodzaj potrzeb kształtujących jego życie w okresie dorastania i dorosłości. Są to potrzeby duchowe, a wśród nich i religijne. Występują w sposób szczególnie intensywny w okresie psychicznego dojrzewania człowieka. Orientują one człowieka „ku Życiu” i ich rozwój kończy się afirmacją Życia. Słowo te piszę wielką literą, bowiem nie chodzi tu tylko o fakt zgody na własne życie. Raczej o afirmację Życia jako takiego. Proces uzgodnienia tego, co wewnątrz, z tym, co zewnętrzne, nieraz bywa dla podmiotu czymś bardzo trudnym. Jeśli człowiek wyjdzie zeń zwycięsko, to ostatecznie – by posłużyć się porównaniem jego życie jest jak okręt, który po pojedynku z żywiołami morskimi spokojnie płynie po oceanie. Czeka go podróż pełna napięć, przyspie­szeń i zwolnień, ale ma on już za sobą decydującą próbę sił. Swoje miejsce mają i wewnętrzne stery, i wewnętrzne motory, i kompas, i horyzont, i odniesienia… Ale jeśli środowisko jest patologiczne? Jeśli rodzina jest patologiczna? Jeśli szkoła nie jest oparciem? U kogo dziecko ma leczyć swoje zranienia, kompleksy, smutki itp.? Kogo czy co ma wspominać, gdy dorośnie?

Podstawowe znaczenie w prawidłowym kształtowaniu potrzeb emocjonalno-uczuciowych odgrywają rodzice i zdrowa rodzina. Jeżeli mówimy o rodzinie toksycznej, to tylko i wyłącznie w sensie patologicznego jej funkcjonowania. W każdym okresie życia może nastąpić rozwój patologii, choć, oczywiście, wielki wpływ ma zaburzone dzieciństwo, toksyczny dom, wczesne przeżycia emocjo­nalnie, negatywne oddziaływania kulturowe, społeczne, ekologiczne itp. Oczywiście, w każdym przypadku należy też brać pod uwagę dziedziczność i biologiczne uwarunkowania nieprawidłowości. Na tych drogach emocje podstawowe (pierwotne) uzyskują swoje podmiotowe znaczenie i określenie.

W aktach poznania i podejmowania decyzji pośrednikiem jest umysł poznający. Poznanie intelektualne różni się od poznania emocjonalno-uczuciowego, rządzą się one właściwymi sobie prawami i zasadami. Bywa, że motywacje życiowe płynące z tych dwóch źródeł są wobec siebie sprzeczne. Wytwarza się wówczas dysonans poznawczy, ale w życiu bardziej uciążliwy jest dysonans emocjonalno-uczuciowy (por. K. Popielski 1996).

Emocje pobudzają autonomiczny układ nerwowy (AUN). Jego funkcje w normalnej sytuacji życiowej pozostają poza kontrolą podmiotu.

Emocje wywołują bardzo ważne zmiany:

-     fizyczne: pobudzają lub hamują AUN;

-     w sferze doznań: powodują przykre lub przyjemne przeżycia;

-     ekspresyjne: modulują postawy, gesty, mimikę itp.;

-     poznawcze: wpływają na ocenę sytuacji in „-” lub in „+”;

-     czynnościowe: motywują do aktywności i działania;

-     podmiotowe: emocji człowiek doznaje. Raczej jest ich przed­miotem niż podmiotem.