Miłość jako duchowe, bezinteresowne oddanie

Trzeci poziom, a zarazem trzecie rozumienie miłości to – miłość duchowa, gr. agape, łac. caritas. Caritas – od carus = drogi. Określenie to nadajemy czemuś, co zasługuje na wysoką cenę. Tomasz z Akwinu mówi, że „pojęcie caritas dodaje do pojęcia amor element wskazujący na to, o czym mówi sama nazwa – walor, ocenę wysokiej jakości” (Summa Theologica, 1-11,26,3).

W tej duchowej miłości-car/tas czynnikiem motywacyjnym nie jest napięcie zmysłowo-pożądawcze ani upodobanie psychiczne (sympatia), ale przede wszystkim wola, intencjonalność – „chcę dobra dla Ciebie”, „oddaję się Tobie” – oddaje mój czas, moje siły; jestem zdolny do bezinteresownego oddania i poświęcenia. Taką bywa, winna być głęboka, przysięgana przy ślubie miłość małżeńska, taką jest miłość, np. sióstr zakonnych opiekujących się dziećmi biednymi, niepełnosprawnymi, chorymi, taką bywa miłość wielu osób oddanych bez reszty swojej rodzinie, swojej pracy, swojemu posłannictwu. Nie ma przecież w takiej miłości – ani pożądania, ani upodobania jakiegoś zmysłowego, ale właśnie wola, chęć i gotowość czynienia dobra, wzbudzania uśmiechu, uszczęśliwiania – „chcę dobra dla Ciebie”. Warto np. wiedzieć, że nazwa sióstr szarytek, które od dziesiątków lat opiekują się chorymi, pochodzi od fr. słowa charite = miłość.

W miłości na tym poziomie duchowym – najważniejsza jest intencjonalność i motywacja wynikająca z najgłębszych wartości moralnych i religijnych. Jest to wyjście ku osobie, ku przyszłości, pragnienie dobra dla drugiej osoby, poświęcenie się dla niej. Dla ludzi, którzy nigdy nie doświadczyli tego poziomu miłości duchowej np. w małżeństwie, nie mogą pojąć, jak można kochać żonę i być jej wiernym, skoro ona zachorowała na stwardnienie rozsiane i nie może chodzić. „Co mi po takiej żonie” – mówił pewien pan, który jak twierdził, wcześniej kochał swoją żonę; przedtem, tzn. zanim zachorowała. Ten sam nie mógł zrozumieć swojego kolegi, który w podobnej sytuacji mówił – „teraz bardziej kocham moją żonę, bo jest nieuleczalnie chora i muszę dla niej więcej się poświęcić”.

Istotą miłości duchowej jest zdolność do poświęcenia, poświęce­nia rozumianego szeroko jako – poświęcenia dla drugiej osoby, dla chorych, dla idei, dla wartości, dla ojczyzny, dla Boga. A więc „chcę dobra dla Ciebie, bo Cię kocham”, a wiec „chcę dobra dla Ciebie – moja kochana(y), dla Ciebie, ojczyzno, dla Ciebie, Boże. Oczywiście, w innym sensie każde z tych „dóbr”.

W miłości jako darze, jako poświęceniu chodzi nie tylko o zdolność „bycia z”, ale i „bycia dla”. I to „bycia dla” bezinteresownie i to nawet w razie potrzeby w stopniu heroicznym. Przy takim ujęciu miłość pojmowana jest osobowo, personalistycznie i zakłada wyrzeczenie i ofiarę, osoba ujmuje siebie dla drugiej osoby ” w wymiarze daru”, a „wartość osoby jest zawsze wyższa aniżeli wartość przyjemności”.

Warto tutaj przytoczyć rozróżnienie miłości – jako potrzeby (need-love) i miłości jako daru (gift-love). Podczas, gdy miłość na poziomie potrzeby zmysłów można wyrazić jako – „sprawiasz mi przyjemność, potrzebuję Cię”, a miłość na poziomie uczuć zwrotem

-     „jak to dobrze, że jesteś, jak to dobrze, że jesteś dla mnie, jak to dobrze, że jesteśmy”, to przy miłości duchowej najtrafniejszym jest zwrot – „chcę dobra dla Ciebie”.

Istnieją też takie przypadki, że człowiek jest zdolny do need love

-     miłości jako potrzeby, a nie jest zdolny do gift-love – miłości jako daru z siebie. Taki przypadek zachodzi w sytuacji zaburzenia narcystycznego. Narcyzm bowiem to niezdolność do „wyjścia ze swojego ja”, „niezdolność do głębszych więzów”.

Warto zauważyć, że miłość zawsze łączy się z uznaniem jakiegoś dobra, kochać kogoś lub coś, tzn. nazwać to dobrym i mówić – „jak dobrze, że jesteś, że istniejesz”. To uznanie za dobre jest wynikiem afirmacji, wyboru, decyzji, woli. Przy zawieraniu małżeństwa ksiądz nie pyta o uczucia – „czy czujesz do niej (niego) miłość” – ale „czy chcesz…”. A więc pytanie dotyczy woli, decyzji, wierności. I tu właśnie w rozumieniu miłości jako woli, jako wyboru, jako „chcę dobra dla Ciebie”, jest miejsce na wierność, trwanie, dozgonność.

Podchodząc nieco inaczej do zagadnienia miłości, można wyróżnić miłość warunkową i bezwarunkową.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.